NASA Capital wchodzi do Polski. Region CEE przestaje być tylko odbiorcą kapitału

Debiut NASA Capital w Warszawie to coś więcej niż kolejna transakcja na rynku biurowym. To sygnał, że kapitał w Europie Środkowo-Wschodniej zaczyna płynąć inaczej niż jeszcze pięć lat temu — nie tylko z zachodu na wschód, ale również między krajami regionu.
Spółka przejęła kompleks Jerozolimskie Business Park w Warszawie i uruchamia fundusz inwestycyjny skierowany do polskich inwestorów. To pierwszy krok w budowie portfela nieruchomości na polskim rynku, o czym szczegółowo mówi Marc Safari, COO NASA Capital, w rozmowie dla EurobuildCEE.
Czechy jako punkt wyjścia, nie punkt docelowy
Warto zacząć od kontekstu, bo bez niego ten ruch traci sens. Czechy od lat wyróżniają się na tle regionu jako rynek generujący największy wolumen krajowego kapitału inwestowanego w CEE. To nie przypadek — to efekt dojrzałości lokalnych funduszy, stabilności regulacyjnej i konsekwentnej strategii reinwestowania zysków w regionie, a nie poza nim.
NASA Capital wyrosła właśnie z tego ekosystemu. Teraz przenosi doświadczenie i model operacyjny na rynek polski, który — mimo większej skali — dotąd rzadziej był traktowany jako miejsce, z którego kapitał wypływa, a częściej jako miejsce, do którego napływa.
Dlaczego Warszawa i dlaczego teraz
Decyzja o wejściu do Polski poprzez przejęcie istniejącego kompleksu biurowego, a nie budowę od zera, mówi wiele o strategii NASA Capital. To podejście ostrożne, oparte na aktywach z historią najmu i przewidywalnym cash flow, a nie na spekulacji deweloperskiej.
Kilka czynników, które prawdopodobnie stały za wyborem tego momentu:
- Ceny nieruchomości biurowych w Warszawie ustabilizowały się po okresie korekt związanych z pracą hybrydową.
- Popyt na kapitał krajowy rośnie — polscy inwestorzy szukają alternatyw dla tradycyjnych funduszy nieruchomościowych.
- Region CEE zyskuje na znaczeniu jako źródło, a nie tylko cel inwestycji — co potwierdzają analizy ekosystemu startupowego i inwestycyjnego publikowane m.in. przez The Recursive.
Fundusz dla polskich inwestorów — co to oznacza w praktyce
Nowy fundusz NASA Capital nie jest skierowany do zagranicznych instytucji, lecz do polskich inwestorów. To zmiana modelu, który dominował w regionie przez ostatnią dekadę — kapitał zachodni kupujący aktywa w CEE, z lokalnymi graczami w roli obserwatorów.
Tym razem role się odwracają. Polski kapitał ma współfinansować polskie nieruchomości, zarządzane przez firmę z doświadczeniem czeskim. To model hybrydowy: lokalna własność, regionalna ekspertyza operacyjna.
Warto zaznaczyć, że taki układ ma sens tylko wtedy, gdy fundusz rzeczywiście dostarcza zwroty konkurencyjne wobec innych opcji dostępnych na rynku. Sama narracja o "regionalnym kapitale" nie wystarczy — inwestorzy będą patrzeć na liczby, nie na story.
Co dalej — plany portfela i ryzyka
Jerozolimskie Business Park to punkt startowy, nie cel sam w sobie. Z rozmowy z Marcem Safarim wynika, że NASA Capital planuje dalszą rozbudowę portfela nieruchomości w Polsce, traktując ten rynek jako kluczowy element strategii regionalnej.
To ambitny plan, ale obarczony realnym ryzykiem:
- Konkurencja o aktywa — rynek biurowy w Warszawie nie jest pusty, a dobrej jakości nieruchomości mają już właścicieli z długoterminowymi strategiami.
- Zmienność stóp procentowych — finansowanie dłużne nowych zakupów pozostaje droższe niż w okresie sprzed 2022 roku.
- Zaufanie polskich inwestorów — fundusz zarządzany przez firmę spoza Polski musi udowodnić transparentność i skuteczność, zanim zbierze większy kapitał.
Żadne z tych ryzyk nie dyskwalifikuje strategii NASA Capital, ale pokazuje, że sukces nie jest gwarantowany samą obecnością na rynku.
Szersze znaczenie dla regionu
Debiut NASA Capital w Warszawie wpisuje się w szerszy trend: kapitał w CEE zaczyna krążyć wewnątrz regionu, zamiast tylko go opuszczać w stronę Londynu czy Frankfurtu. To zmiana powolna, ale konsekwentna — widoczna zarówno w nieruchomościach, jak i w ekosystemie startupowym, gdzie lokalne fundusze coraz częściej finansują lokalne spółki bez pośrednictwa zachodnich inwestorów.
Jeśli ten trend się utrzyma, Polska może przestać być wyłącznie rynkiem docelowym dla kapitału z zewnątrz i stać się jednym z węzłów, przez które przepływa kapitał wewnątrzregionalny — na wzór modelu czeskiego.
Kluczowe wnioski
- NASA Capital zadebiutowała w Polsce, przejmując Jerozolimskie Business Park w Warszawie i uruchamiając fundusz dla polskich inwestorów.
- Czechy pozostają wzorcem dla regionu jako rynek generujący największy wolumen krajowego kapitału inwestycyjnego w CEE.
- Model funduszu opiera się na lokalnym kapitale i regionalnej ekspertyzie operacyjnej — to odwrócenie dotychczasowego schematu inwestycji zagranicznych w regionie.
- Dalszy rozwój portfela zależy od zdolności do konkurowania o aktywa oraz budowy zaufania wśród polskich inwestorów.
- Trend wpisuje się w szerszą zmianę w CEE: kapitał coraz częściej pozostaje i krąży w regionie, zamiast wyłącznie go opuszczać.
Źródła
- The Recursive – CEE & SEE startup ecosystem news
- schedule 05 sierpnia 2026 Człowiek z NASA Czechy wyróżniają się na tle krajów Europy Środkowo-Wschodniej jako rynek, z którego pochodzi największy wolumen krajowego kapitału inwestowanego w regionie. Teraz NASA Capital wchodzi do Polski z nowym funduszem inwestycyjnym skierowanym do polskich inwestorów. Spółka zadebiutowała właśnie na rynku, przejmując kompleks Jerozolimskie Business Park w Warszawie. Z tej okazji EurobuildCEE rozmawia z Marcem Safarim, chief operating officerem NASA Capital i jednym z głównych architektów tej transakcji, o planach budowy portfela nieruchomości w Polsce oraz dalszej strategii rozwoju firmy na tym rynku.