Rondo 1, Studio A: warszawski powrót biur klasy premium

Warszawa znów staje się areną dla dużych, fizycznych inwestycji biurowych. Nie mowa tu o symbolicznych open space'ach na wynajem "na wszelki wypadek" — mowa o pełnych piętrach, wielomilionowych umowach najmu i strategiach zatrudnienia liczonych w setkach etatów.
Rondo 1 — jeden z najbardziej rozpoznawalnych biurowców w Polsce — znów jest w centrum uwagi. I to nie przypadkiem.
Revolut stawia na Warszawę, nie na Zoom
Revolut, globalna platforma finansowa obsługująca ponad 75 milionów klientów na świecie, w tym ponad 5,5 miliona w Polsce, jesienią otworzy nowe biuro na 32. piętrze Rondo 1. Firma zatrudni ponad 300 nowych pracowników — nie w modelu rozproszonym, tylko w konkretnej, fizycznej lokalizacji w centrum Warszawy, jak podaje mycompanypolska.pl.
To sygnał czytelny dla każdego, kto śledzi rynek pracy w fintechu: praca z biura wraca jako opcja premium, a nie przymus korporacyjny. Nowa przestrzeń Revolut ma wspierać zespoły, które świadomie wybierają biuro — nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą.
Warto dodać: Revolut nie zwalnia tempa globalnie. Firma planuje uruchomienie własnego banku w USA w 2027 roku — informację tę potwierdza tech.eu, które śledzi bieżące ruchy kapitałowe i ekspansję europejskich firm technologicznych. Ekspansja w Polsce nie jest więc gestem lokalnym — to element globalnej strategii wzrostu.
Fieldfisher i cały efekt domina
Revolut nie działa w próżni. Kancelaria Fieldfisher również zdecydowała się na wynajem całego piętra w tym samym budynku. To nie jest przypadek geograficzny — to potwierdzenie trendu.
Firmy z sektora finansowego, prawnego i technologicznego znów traktują adres biurowy jako element strategii biznesowej, a nie kosztowy balast do redukcji.
Dlaczego to ma znaczenie? Bo jeszcze dwa lata temu narracja rynkowa brzmiała inaczej: biura będą się kurczyć, firmy będą rezygnować z metrażu, remote-first wygra wszystko. Rzeczywistość w Warszawie mówi coś innego.
Dlaczego duże firmy wracają do biur klasy A
Kilka powodów stoi za tym trendem, i żaden z nich nie jest przypadkowy:
- Employer branding wymaga fizycznej obecności. Adres w prestiżowym biurowcu to sygnał dla kandydatów i klientów — firma inwestuje długoterminowo.
- Model hybrydowy wymaga przestrzeni premium. Jeśli pracownicy mają przychodzić do biura z wyboru, biuro musi dawać wartość większą niż praca z kanapy.
- Polska pozostaje tania względem Europy Zachodniej, ale coraz droższa jakościowo — firmy płacą więcej za lepsze lokalizacje, bo mogą sobie na to pozwolić przy niższych kosztach ogólnych.
- Talent w Polsce jest zbyt cenny, by go nie zatrzymać. 300 nowych etatów w jednej firmie to nie jest drobna rekrutacja — to strategiczna inwestycja w lokalny rynek pracy.
Co to oznacza dla rynku nieruchomości komercyjnych
Rondo 1 nie jest wyjątkiem, jest wskaźnikiem. Jeśli globalne firmy finansowe i kancelarie prawne wybierają pełne piętra w Warszawie zamiast redukować metraż, oznacza to, że rynek biurowy klasy A w Polsce wychodzi z fazy niepewności.
Nie każda firma zdecyduje się na taki ruch. Ale te, które to robią, wysyłają jasny komunikat: fizyczna obecność w centrum biznesowym nadal ma wartość, której nie da się zastąpić czatem na Slacku.
Dla deweloperów i zarządców nieruchomości to konkretna wskazówka: klienci klasy premium wracają, ale oczekują więcej — lepszej lokalizacji, lepszego standardu, lepszej elastyczności najmu.
Kluczowe wnioski
- Revolut otwiera biuro na 32. piętrze Rondo 1 i zatrudni ponad 300 nowych pracowników jesienią tego roku.
- Fieldfisher wynajął całe piętro w tym samym budynku — to nie przypadek, to trend.
- Globalne firmy traktują biuro jako element strategii, a nie koszt do cięcia.
- Model pracy hybrydowej wymaga przestrzeni premium, nie przeciętnych open space'ów.
- Polska pozostaje atrakcyjna kosztowo, ale rośnie jakościowo — firmy inwestują w lepsze lokalizacje.
- Rynek biurowy klasy A w Warszawie wychodzi z fazy niepewności i wraca do wzrostu.